poniedziałek, 24 października 2016

Bruschetta na żytniej grzance


Bruschetta na żytniej grzance

Składniki:
2 kromki żytniego chleba
2 pomidory
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwy 3-4 łyżki
listki bazyli
sól, pieprz

Chleb wrzucić do tostera, lub zrobić grzanki na patelni zwilżonej niewielką ilością oliwy.
Pomidory pokroić w kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę lub drobno posiekać, listki bazyli posiekać. Dodać oliwę, przyprawić, wszystko wymieszać razem, odstawić na 10 minut. Chleb wrzucić do tostera, lub zrobić grzanki na patelni zwilżonej niewielką ilością oliwy.
Na grzanki nakładać pomidory, od razu podawać.
Smacznego.



Bruschetta na żytniej grzance

piątek, 21 października 2016

Muffinki żytnie z jabłkami.

muffinki żytnie z jabłkami bez cukru

Składniki na 12 sztuk:

250g mąki żytniej
150ml wody
50 g masła klarowanego stopionego i wystudzonego
1 jajko
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 pełna łyżeczka cynamonu
2 łyżki ksylitolu
2 kwaśne jabłka pokrojone w grubą kostkę

Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Wszystkie składniki mieszamy razem, na koniec dodajemy pokrojone jabłko. 
Ciastem napełanimy formę do muffinek wyłożoną papilotkami. Pieczemy 25 minut. 
Smacznego.

środa, 19 października 2016

Pizza na cieście żytnim

Okazało się, że można zrobić pizzę bez drożdży :). Ok. umówmy się...nie jest to smak identyczny jak normalnej pizzy, ale ja chyba wolę tę wersję, ponieważ po zjedzeniu takiej pizzy mam wyłącznie uczucie przzyjemnej sytości a nie uczucia jakby coś w środku mnie ktoś nadmuchiwał balona ...



Składniki na dwie pizze o średnicy około 30 cm:

2 pełne szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki oliwy
2/3 szklanki letniej wody
sól, pieprz, oregano lub bazylia

Na wierzch:
pomidory krojone w puszce
pomidorki koktajlowe
ser żółty
oliwki
rukola

Mąkę wymieszać z proszkiem i przyprawami, dodać płynne składniki, zagnieść ciasto najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto będzie lepkie i niezbyt gęste, można podsypać dodatkową mąką, aby się nie kleiło. Odstawić na 15 min. 
Piekarnik nagrzać do 250 stopni. 

Na papierze do pieczenia, nasmarowanym odrobiną oliwy rozłożyć połowę ciasta i palcami uformować pizzę, starając się, aby była równej grubości. (Śmiało możecie podsypywać mąką, ponieważ ciasto będzie klejące).
Na wierzch ciasta wykładamy warstwę pomidorów krojonych z puszki, pomidorki koktajlowe pokrojone na pół, oliwki i starty żóty ser. 
Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20-25 min. Pizza jest lepsza w wersji lekko spieczonej, chrupiącej. Po wyjęciu wierzch pizzy posypujemy rukolą.
Smacznego. 



poniedziałek, 17 października 2016

Ciasteczka owsiane z orzechami

Mojemu mężowi nie smakowały.. za to mi bardzo, czyli jest to kwestia gustu...



230g mąki owsianej
1 łyżeczka proszu do pieczenia
100 g masła klarowanego rozpuszczonego i wystudzonego
50 g letniej wody
1 jajko
szczypta soli
2 łyżki ksylitolu
50 g (około) grubo posiekanych orzechów włoskich, podprażonych lekko na suchej patelni

Wszystkie składniki mieszamy w misce i odstawiamy na chwilę, aby ciasto zgęstniało .
Łyżką nabieramy porcje ciasta i układamy na blaszce wyłożonej papierem. Pieczemy przez 25 minut w temp. 175 stopni.
Smacznego


czwartek, 29 września 2016

Jajko na chlebie

Bardzo prosta, banalna wręcz potrawa, ale zaczniecie ją doceniać, gdy okolicy lunchu głód zajrzy w oczy, a wam nie będzie się chciało nic robić.. :)


Kanapka z jajkiem na chlebie

1 jajko
2 kromki cienko ukrojonego chleba żytniego
1 ząbek czosnku, drobno posiekany
sól, pieprz do smaku
oliwa

Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy czosnek. Rozbijamy jajko (tak jak na sadzone) i wylewamy na patelnię, solimy i pieprzymy, po czym przykrywamy dwiema kromkami chleba.
Całość chwilę smażymy, tak aby jajko przywarło do chleba, po czym kanapki odracamy na drugą stronę i jeszcze chwilę podamażamy chlebek.
Smacznego :)

środa, 28 września 2016

Czekoladowe ciasteczka owsiane .

Normalnie, poczułam taką niesprawiedliwość losu piekąc ciastka z czekoladą dla dzieci, że postanowiłam upiec również coś dla siebie.. :) :)


bez cukru, czekoladowe ciasteczka owsiane

bez cukru, czekoladowe ciasteczka owsiane


Składniki:

100 g masła klarowanego, roztopionego i schłodzonego
50 g letniej wody
200g mąki owsianej
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
2/3 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki ksylitolu
2 łyżki kakao

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Wszystkie składniki mieszamy razem, odstawiamy na 10-15 min (masa powinna zgęstnieć). Rękami formujemy kulki o średnicy 4-5 cm, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszczamy dłońmi na grubość około 1 cm.
Pieczemy przez 15-20 minut.
Smacznego :)

wtorek, 20 września 2016

Szarlotka ;) czyli brązowy ryż z jabłkami.

Co zrobić z ryżem pozostałym z obiadu? - szarlotkę oczywiście ;) :)

brązowy ryż z jabłkami

1/2 woreczka ugotowanego brązowego ryżu
1 jabłko, kwaśne
1 łyżeczka masła klarowanego
cynamon, ksylitol (jeśli ktoś potrzebuje)

Ryż wsypać do miseczki żaroodpornej lub takiej do mikrofali. Jabłko zetrzeć na tartce, na grubych oczkach. Wyłożyć je na ryż. Na wierzchu rozłożyć wiórki masła klarowanego, całość posypać cynamonem.
Miseczkę wstawić do mikrofalówki na 2-3 minuty lub zapiekać w piekarniku (ok. 20 minut w 160 stopniach).
Jeśli ktoś potrzebuje, można dosłodzić ksylitolem, chociaż ja wybieram odmiany jabłek kwaśnych, ale niezbyt twardych i ich smak jest dla mnie wystarczającą słodkością.

wtorek, 13 września 2016

Dieta - dzień 34

Dzisiaj nastąpił w pewnym sensie przełom...
na widok młodego jęczmienia przestałam mieć odruch wymiotny... :)
Żebyśmy się dobrze zrozumieli...nie oznacza to bynajmniej, że polubiłam picie młodego jęczmienia, ale przynajmniej mnie nie cofa...
..no cóż, chyba jednak można się przyzwyczaić ;)

Pasta z białej fasoli z chrzanem

Pyszna pasta, ale uwaga chrzan daje się we znaki, złaszcza tuż po zrobieniu :)

pasta z fasoli  z chrzanem, na żytnim chlebie

Puszka białej fasoli (odcedzonej i przepłukanej wodą na sicie)
około 10 cm świeżego korzenia chrzanu, startego na tartce na drobnych oczkach
sól, pieprz
sok z cytryny do smaku
oliwa z oliwek lub orzechowa 2-3 łyżki

Fasolę blendujemy mikserem ręcznym na puree. (Mikser kielichowy nie nadaje się do past mających gęstą konsystencję). Dodajemy wszystkie pozostałe składniki i dokładnie mieszamy.
Przechowujemy do tygodnia w lodówce w zamkniętym pojemniku

Smacznego :)

czwartek, 8 września 2016

Pierś z indyka parzona


pierś z indyka (około 1 kg)
sól
ulubione przyprawy, jeśli ktoś chce


Pierś z indyka myjemy. W garnku, który ją zmieści, robimy zalewę z soli i wody (1 pełna łyżka soli na 1 litr wody). Można dodać ulubione przyprawy, ale nie jest to konieczne.
Wkładamy pierś i moczymy przez około dobę (garnek umieszczamy w chłodnym miejscu).
Po tym czasie, zalewę wylewamy, wyjmujemy pierś i szczelnie owijamy kilkakrotnie folią spożywczą. Robimy, coś na kształt cukierka dokładnie związując lub spinając końce, aby woda się nie dostała do środka.
W garnku prawie zagotowujemy wodę (powinna mieć  cały czas temperaturę około 70 stC), wkładamy zawiniętą pierś i trzymamy ją w wodzie przez około 2 godziny. Po tym czasie zostawiamy w wodzi edo całkowitego wystygnięcia, najlepiej na noc.
Smacznego :)

Dieta - dzień 22

No tak, ostatnio było trochę słabszych dni i jakieś takie niezidentyfikowane ogólne złe samopoczucie.
O dziwo wydaje mi się, że jest już lepiej pomimo tego, że próbuje mnie dopaść jakiś wirus.
Czuję wyraźnie, że zalęgł się w nosie i gardle, czekam na rozwój wypadków.
Do tej pory już pewnie byłabym całkowicie rozłożona na łopatki, ale wyraźnie czuję, że mój organizm podjął walkę i  mam wrażenie, że wygram..
Olejek z oregano doskonale wspiera wszelką walkę z infekcją, więc mam "tajemną broń".

Niekiedy, przy opuchniętej krtani  mało komfortowe jest połykanie tabletek z jęczmienia, więc wróciłam chwilowo do wersji sproszkowanej. Paskudztwo nieziemskie... próbowałam rozpuszczać go w minimalnej ilości wody, co dawało konsystencję zielonego mułu i pewnie identyczny smak..
dzisiaj jednak stwierdziłam, że im bardziej rozcieńczone jest to zielsko, tym mniej wyczywany smak..
Będę na pewno dalej eksperymentować, aż znajdę optymalne rozwiązanie :)

niedziela, 4 września 2016

Makaron ryżowy z krewetkami




makaron ryżowy 200g (masa suchego makaronu)
krewetki 200-300 g (obranych, wstępnie obgotowanych)
4 ząbki czosnku
masło klarowane
natka pietruszki

Nastawić wodę na makaron. Zalać go wrzątkiem w misce i zostawić pod przykryciem. Krewetki, jeśli są zamrożone można wcześniej rozmrozić. Jeśli nie zdążyliście rozmrozić, to należy je wrzucić na patelnię, na rozpuszczone masło i smażyć na możliwie największym ogniu, tak, aby cała woda bardzo szybko odparowała. Jak już nie będzie płynu i krewetki zaczną się smażyć, dodać obrany, posiekany czosnek i chwilę podsmażyć. Do krewetek wrzucić odsączony makaron, chwilkę podsmażyć mieszając, posypać posiekaną natką pietruszki.

Smacznego :)

środa, 31 sierpnia 2016

Indyk z warzywami i brązowym ryżem

Indyk z warzywami i brązowym ryżem

Moja porcja była duża, z racji tego że gotuję na kilka dni, oszczędzając czas. Na przyszłość, albo dla tych, którzy nie stosują się aż tak ortodoksyjnie do eliminacji cukrów można dodać sosu sojowego. Nada to całości piękny kolor i dodatkowo wzbogaci smak.
W tej wersji ominęłam sos sojowy z racji tego, ze zawiera on mąkę pszenną.

800g piersi z kurczaka pokrojonej w kostkę
2 cebule
1 duży por
1-2 czerwone papryki
2 marchewki
1/2 dużej główki kapusty pekińskiej, bądź jedna mała kapusta
olej lub oliwa z oliwek

 3 woreczki brązowego ryżu (ugotownego wcześniej według przepisu na opakowaniu)

W dużym rondlu rozgrzewamy olej lub oliwę, cebulę kroimy w piórka i podsmażamy. Por myjemy i kroimy w talarki, marchewkę w słupki a paprykę w paski. Wrzucamy wszystkie warzywa do cebuli i podsmażamy do miękkości. Waarzywa powinny byc jednak nieco chrupiące. Całość solimy i dodajemy pieprz. Na koniec wrzucamy pokrojoną kapustę pekińską, dusimy jeszcze przez około 5 min.
Warzywa przekładamy do dużego garnka, dolewamy oliwy lub oleju i wrzucamy pokrojonego indyka, solimy i mieszając od czasu do czasu dusimy aż będzie miękki.

Usmażonego indyka dodajemy do warzyw, dosypujemy również ugotowany ryż. Całość mieszamy i chwilę podgrzewamy. Można dolać odrobinę wody, gdyby potraa się przypalała. Doprawiamy solą i pieprzem, można jeszcze dolac oliwy, jesli ktoś lubi.
Smacznego :)




wtorek, 30 sierpnia 2016

Dieta - dzień 13

Chyba zapomniałam napisać, że młody jęczmień i chlorellę w proszku zastąpiłam tabletkami.
Tak jak już się wcześniej przekonałam, trzeba uważać na skład, żeby np. pod nazwą "młody jęczmień" nie dostać "cudownego" leku na odchudzaie zawierającego wszystko i niewielki dodatek jęczmienia.
Swoje tabletki kupiłam w internecie. Są bio i w składzie nie mają nic poza wymienionymi wyżej składnikami. Zapach po otworzeniu buleleczek przekonuje całkowicie, że mamy do czynienia z tymi substancjami ;)
Dawkowanie trochę przeraża, bo jest podane od 3-5 tabletek 3 razy dziennie.
Po zastanowieniu postanowiłam zastosować metodę na zdrowy rozum, czyli rano 5 tabletek młodego jęczmienia, po południu 5 tabletek chlorelli.
Objętościowo odpowiada to mniej więcej łyżeczce, a więc ilości jaką pierwotnie zamierzałam zjadać w proszku.
Przypuszczam, że rezultaty wymagają raczej działań długookresowych, więc prawdopodobnie podsumowanie nastąpi w okolicy 4-5 tygodnia diety.

Gulasz wołowy z kaszą gryczaną

gulasz z wołowiny z kaszą gryczaną


1 kg wołowiny bez kości
2 cebule
oliwa z oliwek
czosnek 4 ząbki
sól, pieprz do smaku
wiskey (opcjonalnie)

około 400g kaszy


Wołowinę pokroić w kostkę 2x2cm. Cebulę obrać, pokroić w kostkę lub piórka. W głębokim rondlu, lub garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę, podsmażyć cebulę lekko ją soląc. Jak cebulka się zeszkli dodac czosnek przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany. Chwilę podsmażyć. Wrzucić wołowinę i dusić aż odparuje z niej cały sok. Potem podlać wiskey (około 1/3 szklanki), chwilę odparować alkohol i podlać wodą, maksymalnie do wysokości mięsa. Dusić pod przykryciem do miękkości. W przypadku wołowiny może to trwać nawet do 3 godzin, wszystko zależy od wybranego rodzaju mięsa. Pod koniec posolić i dodać świeżo zmielony pieprz.

Kaszę ugotować na sypko, podawać wszystko razem.

Ponieważ nie chciałam używać mąki do zagęszczenia sosu , ugotowaną kaszę wrzuciłam do gotowego gulaszu i chwilę razem poddusiłam. Wydaje mi się, że ten sposób jest najlepszy, ponieważ kasza wchlonęła cały sos, a razem z nim aromat  i smak z mięsa.

Smacznego :)

gulasz z mięsa wołowego

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Pasta ze słonecznika i suszonych pomidorów


pasta ze słonecznika i suszonych pomidorów na chrupkim chlebie


około 1,5 szklanki wyłuskanych ziaren słonecznika
1 słoik suszonych pomidorów
2 cebule
oliwa do smażenia
3-4 ząbki czosnku

Słonecznik płuczemy i namaczamy w wodzie. Zostawiamy na około 3 godziny.
Cebulkę kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie do lekkiego zrumieniena. Czosnek obieramy.
Do blendera wrzucamy najpierw pomidory z oliwą, cebulę i czosnek, mielemy, potem dosypujemy słonecznik.
Uwaga, masa ma dość gęstą konsystencję, upewnijcie się czy wasz blender da radę, w razie problemów można dodać kilka łyżek przegotowanej wody.
Mój blender kielichowy poradził sobie z wielkim trudem , następnym razem planuję wykorzystać blender ręczny.
Pasta jest jednak warta wszelkiego trudu :)
Smacznego!

Dieta - dzień 12

Czytałam, że efekty odgrzybiania mogą być mało przyjemne, począwszy od wszelkich możliwych dolegliwości wewnętrznych po różne dziwne zjawiska na skórze.
U mnie, póki co objawów negatywnych brak. Może to być efekt ilości wypijanej wody, która wypłukuje z organizmu toksyny, może też być za wcześnie.

Niezależnie od ostatecznych rezultatów już w tej chwili widzę, że to zmiana na lepsze pod bardzo wieloma względami.
Brak poczucia głodzenia się, brak napadów "słodyczoholizmu" a jednocześnie jakoś jeszcze nie mam poczucia, że czegoś mi brakuje w sensie jedzenia.
Bedę relacjonować dalsze obserwacje ;).

piątek, 26 sierpnia 2016

Kanapka z awokado




chleb żytni (typu Wasa lub normalny)
w Lidlu można kupić suchy żytni, bez żadnych dodatków poza ziarnem sezamu

plasterki obranego awokado
plasterki pomidora

opcjonalnie: pieczony indyk

Poprostu niebo w gębie :)

środa, 24 sierpnia 2016

Dieta - dzień 7


Trzeba pić wodę...wiadomo.. wszyscy o tym mówią i piszą, a co jeśli nie ktoś nie ma ochoty wlewać w siebie na siłę 2 litrów wody dziennie?
Ja nie miałam, podejście jednak zmienia wszystko..

W tej chwili wodę traktuję jako lekarstwo, szklanka stoi zawsze blisko i jak tylko sobie przypomnę są dwa łyki wody. Dwa, nie więcej. Troche jak by to był syrop zalecony przez lekarza.

No i jakoś leci ...

Kluski kładzione gryczne



1 szklanka mąki gryczanej
3 łyżki nasion babki płesznik
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
2 szklanki wody (około)
1/4 łyżeczki soli

Nasiona babki namoczyć  szklance wody i odstawić na około pół godziny. Po tym czasie dodać resztę składników, dobrze wymieszać i odstawić na chwilę, żeby mąka wciągnęła wodę.
W dużym garnku zagotować wodę z solą, łyżką nabierać ciasto i lekko zsunąć do wrzątku. gotować przez około 3 min. odcedzić.
Uwaga: mocno kipiało, więc trzeba uważać :)

Podawać z cebulką zrumienioną na masle lub oleju.

Smacznego:)

wtorek, 23 sierpnia 2016

Owsianka z jabłkiem




płatki owsiane (zwykłe, nie błyskawiczne)
1 małe kwaśne jabłko


Jabłko obieramy, ścieramy na tartce na grubych oczkach. Do miseczki wrzycamy starte jabłko i płatki owsiane. Zalewamy wszystko wrzątkiem (nie za dużo wody, tylko aby pokryła całość). Całość można lekko posolić. Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 15 min. Można również  dodać cynamonu.

Smacznego :)



poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Pierś z indyka pieczona


Pierś z indyka (około 1 kg)

sól,
pieprz,
curry,
chilli,
zmiażdżony czosnek 2 -3 ząbki
2-3 łyżki oliwy z oliwek

Mięso myjemy, polewamu oliwą, posypujemy sporą ilościa przypraw. Można je odłożyć do lodówki na kilka godzin. Ja, upiekłam je od razu, ponieważ mi się śpieszyło.
Pieczemy w temp. 210 stopini C, przez godzinę 15 minut, w naczyniu pod przykryciem, albo w rękawie, albo przykryte szczelnie  folią aluminiową. Po upieczeniu zostawiamy przykryte do wystudzenia.

Kotlety z cukinii i kaszy jaglanej




2 cukinie starte na tartce
1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1 jajko
2 ząbli czosnku
2 papryczki chilli
sól, pieprz
sezam do panierki
klarowane masło do smażenia


Cukinie zetrzeć na tartce na grubych oczkach, posolić i odstawić na około 30-60 minut. Potem wycisnąć z nadmiaru soku.
Czosnek i papryczkę chilli posiekać dokładnie. Wszystkie skladniki wymieszać razem, doprawić solą i pieprzem.
Obtoczyć w ziarnach sezamu , smażyć na gorącym maśle.

Smacznego :)

Drink, czyli co pić w towarzystwie


wiskey lub wódka czysta
lód
cola zero
kawałki cytryny

Wszystko powinno być zimne. Mieszamy razem w dowolnych proporcjach i dezynfekujemy organizm od środka ;-D.

Dieta - dzień 5


Okazuje się, że i bez cukru można nieco "zdezynfekować" organizm :-D, wystaczy dobra wiskey, cola zero, lód i cytryna ;D.

A tak na poważnie to z moich ostatnich obserwacji, całkowicie inaczej podchodzi się do jedzenia, jeśli ma ono stanowić "lekarstwo" a nie przyjaciela, pocieszyciela czy środek na poprawę nastroju.
Psychologicznie, nagle jedzenie przestaje być hobby, ponieważ wybór jest mocno ograniczony.
Jeśli nie odczuwam głodu, nie myślę w ogóle nad tym co zjeść.

Cały czas jednak uświadamiam sobie jak bardzo jemy oczami. Jeśli coś leży "na wierzchu" impuls w mózgu mówi: "chwyć to", nawet wówczas jeśli jestem całkowicie najedzona. Dopiero świadomym, trochę zewnętrznym sterowaniem generuję myśl: "co do cholery, po co?".

Jest to dla mnie mega ciekawa obserwacja, zdecydowanie do wykorzystania w przyszłości. Mój patent z ostatnich dni: wszytkie niedojedzone resztki od razu przykrywam folią aluminiową (w przezroczystej wszystko widać, a chodzi o to, żeby nie było widać) i chowam do lodówki.

PS. Liczę na to, że dziś pojawi się przesyłka z tabletkami z młodego jęczmienia. Weekend minął mi ze sproszkowanym jęczniemiem (odrobina wody i soku z cytryny plus łyżeczka jęczmienia), myślałam że będzie lepiej a jest coraz gorzej, dziś odruch wymiotny mam już na samą myśl o tej miksturze..

Owsianka z garapefriutem i kiwi





płatki owsiane
1/2 kiwi
1/4 różowego grapefriuta


Płatki owsiane (dowolna ilość, zwykłe nie błyskawiczne) wsypyjemy do miski i zalewamy wrzątkiem, tak aby tylko przykrył płatki, lekko solimy, mieszamy. Przykrywamy miseczkę talerzem i odstawiamy na 10-15 minut.

Kiwi i grapefriuta kroimy w kostkę i dodajemy do gotowej owsianki.

Smacznego:)

sobota, 20 sierpnia 2016

Dieta- dzień 3

Dzisiaj z rana czuję lekkie osłabienie, które pewnie minie po filiżance kawy..
Mała aktualizacja do wczoraj:
Chromella rozmieszana z sokiem gapefruitowym jest takim samym obrzydlistwem jak koktajl z jęczmienia... bleee..

Już zamowiłam tabletki :) przy okazji przekonałam się, jak bardzo trzeba być uważnym, bo na przykład pod nazwą młody jęczmień kryją się również mieszaminy specyfików na odchudzanie o przeróżnym składzie (coś pod tytułem : zmieszajmy wszystkie znane substancje odchudzające, jeśli połkniesz 5 tabletek 3 razy dziennie to wystarczy za posiłek ;)

Przy okazji, właśnie zjadłam pyszną owsiankę z kiwi i grapefruitem, chociaż kiwi było dość sładkie, na tyle że zastanawiam się czy był to dobry pomysł..


piątek, 19 sierpnia 2016

Koktajl ogórkowy z młodego jęczmienia

Bleee..fuj... i pomyśleć, że to olejek z oregano miał być problemem..
ale może to indywidualne odczucia, mojemu mężowi nawet smakowało.
Zostało mi jeszcze trochę w blenderze, czekam aż naprawdę zglodnieję, żeby dac radę wypić resztę.. paskudztwo...ale cholernie zdrowe paskudztwo...
Jutro też się pomęczę i popracuję nad modyfikacją składu koktajlu, zobaczymy.. może w końcu zacznie mi smakować..

Składniki
1 duży ogórek obrany ze skórki
1 ząbek czosnku
sok z 1/2 cytryny
sól do smaku
około 1/2 szklanki wody
1 łyżeczka młodego jęczmienia

Zmiksoawć i powodzenia !

A ja idę sprawdzić, czy jest młody jęczmień w tabletkach..

Dieta - dzień 2


Kilka obserwacji poczynionych z rana: muszę chować z tzw. widoku resztki niedokończonego przez dzieci jedzenia, żeby nie chwycić "przypadkiem". I to wcale nie z głodu, czy wielkiej chęci zjedzenia czegoś niedozwolonego. Poprostu z bezmyślności i podświadomego nawyku.

Wczoraj wieczorem przygotowałam sobie pakiet startowy:
chleb z samych ziaren
pasztet ze słonecznika
pastę z bakłażana
pieczoną pierś z indyka

Całość zajęła mi jakies 2-3 godziny, ale jedzenia jest na kilka dni.

Dobry początek. Mam jeszcze chleb chrupki z sezamem z Lidla (wyłącznie z mąki żytniej, wody i soli) i płatki owsiane na śniadanie.
Póki co samopoczucie bardzo dobre, i brak jakichkolwiek dolegliowści. Właściwie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że dawno już nie czułam się tak dobrze.

Sałatka z sałaty lodowej z chlorellą




główka sałaty lodowej
papryka czerwona
papryka zielona
pomidory malinowe 4 szt.

SOS:
3-4 łyżki oliwa z oliwek
2 łyżek woda
sok z cytryny
czosnek 2 ząbki
2 łyżeczki chlorelli
sól, pieprz

Warzywa pokroić.
Sos: czosnek przecisnąć przez praskę lub drobno posiekać, wszystko wymieszać.

Dieta - dzień 1

Dzień pierwszy minął spokojnie, na planowaniu i poznawaniu. Zapisałam kilka pomysłów na dania odpowiadające wymogom "trucia grzyba". Dużo czosnku, bo akurat lubię, ostre przyprawy na pobudzenie traienia, no i oczywiście młody jęczmień, chlorella i olejek z oregano. 
Nie wiem czy nie za dużo tego wszystkiego, zobaczymy co przyniesie czas i jak będzie się zachowywał organizm..
Założenia są następujące: rano i wieczorem dwie kropelki olejku z oregano, młody jęczmien na lunch i chlorella na obiad/kolację. 
Oczywiście te dwie ostatnie wkomponowane w jedzenie. 
Żadnych głodówek, woda po kilka łyków od czasu do czasu, kawa - myślę, że skończy się na dwóch dziennie, chociaż czytałam, że młody jęczmień pobudza i dodaje energii.

Póki co pierszy dzień minął na gotowanej kaszy i sałatce z chlorellą na kolację . I tu pierwsza obserwacja: normalnie po zjedzeniu takiej ilości świeżych warzyw na kolację rano ból żołądka był murowany (albo przynajmniej uczucie kamienia do strawienia), dzisiaj nic...