Czytałam, że efekty odgrzybiania mogą być mało przyjemne, począwszy od wszelkich możliwych dolegliwości wewnętrznych po różne dziwne zjawiska na skórze.
U mnie, póki co objawów negatywnych brak. Może to być efekt ilości wypijanej wody, która wypłukuje z organizmu toksyny, może też być za wcześnie.
Niezależnie od ostatecznych rezultatów już w tej chwili widzę, że to zmiana na lepsze pod bardzo wieloma względami.
Brak poczucia głodzenia się, brak napadów "słodyczoholizmu" a jednocześnie jakoś jeszcze nie mam poczucia, że czegoś mi brakuje w sensie jedzenia.
Bedę relacjonować dalsze obserwacje ;).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz