No i wyszło szydło z worka...przyszedł czas na działania radykalne...wykosić grzyby z organizmu...to ten czas, gdy otwierasz lodówkę i okazuje się, że nie ma tam nic do zjedzenia...zero mleka, cukru (laktozy, skrobi i oczywiście wszelkich rafinowanych cukrów)...zobaczymy, jakie pomysły przyniosą kolejne dni, tymczasem królować będzie młody jęczmień i chlorella ;)
środa, 24 sierpnia 2016
Kluski kładzione gryczne
1 szklanka mąki gryczanej
3 łyżki nasion babki płesznik
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
2 szklanki wody (około)
1/4 łyżeczki soli
Nasiona babki namoczyć szklance wody i odstawić na około pół godziny. Po tym czasie dodać resztę składników, dobrze wymieszać i odstawić na chwilę, żeby mąka wciągnęła wodę.
W dużym garnku zagotować wodę z solą, łyżką nabierać ciasto i lekko zsunąć do wrzątku. gotować przez około 3 min. odcedzić.
Uwaga: mocno kipiało, więc trzeba uważać :)
Podawać z cebulką zrumienioną na masle lub oleju.
Smacznego:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz